PL | ENG | DE
Zygmunt Duczyński
galeria zdjęć
9. Międzynarodowe Spotkania Młodego Teatru - OKNO 2005

24. - 27. Lutego 2005

WYDARZENIA FESTIWALU

Wojciech Olejniczak (Poznań) - "Skarby wdowy po Magellanie"

Wojciech Olejniczak ur. 1961, absolwent PWSSP w Poznaniu, dyplom z fotografii. W latach 1984-88 wraz z Krzysztofem Kobyłką tworzył pokazy o charakterze prowokacji artystycznej nazwane "BIBLIOTEKA wg BORGESA", wtedy też narodziła się idea map - obrazów. Zajmuje się projektowaniem graficznym, fotografią, instalacjami, video performancem. Od kilku lat pracuje nad cyklem "Skarby wdowy po Magellanie". Realizuje własne filmy.

Waldemar Nicek (Szczecin) - "Strefa M"

Malarz , twórca instalacji , scenografii , czasami aktor. Urodzony 11 lipca 1971 roku w Szczecinie samouk , swoją przygodę z malarstwem rozpoczął w latach 1999-2000. Tworzy jednoosobową grupę plastyczną pod nazwą "SALON UZALEŻNIONYCH" Przyjaciel KANY, twórca tegorocznego plakatu OKNO 2005, zaprezentuje swój najnowszy cykl malarski zatytułowany "Strefa M". Stanowią go obrazy mroczne, dotykające niekontrolowanej przez nas sfery snu i wyciętych z kontekstu wolnych skojarzeń. W pracach tych, czas -jako taki- nie istnieje a miejsca są transparentnym makijażem naszych doznań.

Filip Bylak (Szczecin) - "Zabaweczki"

Projekt przewiduje stworzenie fotogramów przedstawiających zabawki, .jakie dołączane są do zestawów dziecięcych Happy Meal w sieci restauracji Mc Donalds. Czarno - białe fotografie wykonane zostaną przy pomocy kamery otworkowej i powiększone do dużych rozmiarów. Konwencja wizualna, jaka narzucona zostanie dzięki użyciu kamery otworkowej ma spotęgować antyestetyczny charakter tych przedmiotów. Zakłócenia perspektywy, nietypowy punkt widzenia zogromnienie szczegółów będzie środkiem umożliwiającym zetknięcie się z rzeczywistym charakterem tychże zabawek.

SPEKTAKLE:

Teatr Brama (Goleniów) - "Niedobre oblicza"

Scenariusz, reżyseria: Daniel Jacewicz.
Występują: Diana Doszczeczko, Anna Drobna, Hubert Biczkowski, Paweł Ossoliński.
Spektakl inspirowany twórczością Witolda Gombrowicza.

Będąc boso jesteśmy bezbronni. Czy to wystarcza, żeby nie prowokować ataku? Tak by się zdawało, ale nawet po śmierci, gdy nasze ciało staje się "naprawdę" bezbronne, zawsze coś z nami zrobią... "Zawsze ktoś, kogoś, gdzieś, kiedyś..."

Spektakl jest przede wszystkim głosem młodych ludzi. Ich oczyma możemy ujrzeć rodzinę szkołę i państwo. Mowa jak najbardziej o Polsce i jej modelu społecznym. Dla każdego z aktorów w tym spektaklu było co innego ważne. Jest to groteskowy a zarazem smutny obraz. Młody bohater staje się dojrzałym w taki sposób, w jaki go stwarzają inni - rodzina, nauczyciele, społeczeństwo... Człowiek jest tworzony przez innych, ludzie tworzą się nawzajem i narzucają sobie formy, albo to, co nazywamy "sposobami bycia". OBRONA OSOBOWOŚCI. Bronić siebie samego! Narzucić siebie ludziom! Walczyć o siebie! Prawdziwa rzeczywistość, to ta własna, prywatna! Słowo "forma" możemy skojarzyć ze słowem "niedojrzałość" Człowiek jest stworzony przez formę, z zewnątrz, a więc jest nieautentyczny, zdeformowany. Być człowiekiem, to znaczy nigdy nie być sobą. Jednak walczy on bez przerwy z własną formą, zmaga się z własnym wyrazem. Cichym i jakże bezbronnym buntem - na bosaka - bohater podejmuje walkę o swoją wolność. Każdemu z nas trudno uwolnić się od sytuacji, kiedy ktoś przyprawia nam "gębę". Skuteczność uwolnienia staje się rzadkością. Ale warto, a nawet trzeba próbować.

Teatr Strefa 2 (Warszawa) - "Kwintesencja"

Reżyseria: David Foulkes.
Obsada: Sylwester Biraga - KWINT ESENCJA - Beata Bójko.

Teatr Strefa II przedstawia światową premierę Kwintesencji - sztuki, która urodziła się w wyobraźni młodego i utalentowanego dramaturga i poety Radosława Dobrowolskiego. Po kolei wzruszająca, zabawna, erotyczna, brutalna i absurdalna, Kwintesencja reprezentuje istotę relacji między kobietą a mężczyzną. Widzowie przeżywają podróż psychologiczną, socjologiczną i seksualną od pierwszego spojrzenia do niepewnego flirtowania, od poznania się do lepszych i gorszych prób uprawiania seksu, od namiętności do nudy i od wzajemnej nienawiści do miłości. W spektaklu udział biorą Sylwester Biraga jako kwintesencja męskości i Beata Bójko jako czysta destylacja kobiecości. Mężczyźni jak i kobiety na widowni znajdą w tej sztuce odzwierciedlenie własnych doświadczeń, a kiedy śmiech się kończy mogą być zaskoczeni, że coś głębszego zostało poruszone w ich podświadomości.

"Aktorzy - Sylwester Biraga i Beata Bójko świetnie wcielają się w role swoich bohaterów, groteskowo przedstawiając schematy jakie przypisuje się kobietom i mężczyznom w poradnikach typu "czemu mężczyźni myślą tylko o jednym, a kobiety za dużo mówią".

[Natalia Grzymała, Nasze Miasto.pl]

Teatr Patrz Mi Na Usta (Berlin-Gdańsk) - "Narodowa Drag Queen"

Reżyseria, choreografia, kostiumy, collage muz: Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz.
Współpraca artystyczna: Bożena Eltermann.
Houte couture: Alicja Gruca.
Występują: Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz, Bożena Eltermann, Marek Kakareko.

Narodowa Drag Queen jest godzinnym show, w którym minoderia spotyka się z autentycznym przeżyciem dramatycznym, pantomima i taniec butoh idą w parze, a nad wszystkim unosi się wszechwładny duch groteski. Przedstawienie traktuje o poszukiwaniu miłości, tolerancji i wrażliwości na drugiego człowieka, o szukaniu swojej drogi. Nie rości sobie praw do dyskusji nad kondycją świata, jest spotkaniem widza i aktora, w którym obie strony grają role równorzędne.

Narodowa Drag Queen jest niezwykle barwnym widowiskiem ze wspanialymi kostiumami i przewrotną muzyką. Elementy polskiego i rosyjskiego folkloru dodają smaku i jak w krzywym zwierciadle ukazują rzeczywistość.

Teatr Patrz Mi Na Usta (Berlin-Gdańsk) - "Cafe Domino"

Kompozycja i reżyseria: Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz.
Występują: Bożena Eltermann, Magda Frąckiewicz, Magdalena Jędra, Jacek Krawczyk, Milena Rewińska, Anna Steller.

Cafe Domino Zaprasza to teatr wychodzący z siebie, zawieszony między teatralną powagą rytuału, cyrkowym dystansem, wodewilem a interdyscyplinarną zabawą słowem, kostiumem, muzyką i reakcją widza. Nowocześnie podana archetypiczna historia nie pozwala na racjonalną refleksję. Rzeczywistość teatralna jest więc kwestią interpretacji bodźców za pomocą emocjonalnego klucza. Użycie go doprowadza do zachwytu nad bezgranicznością umysłu przejawiającą się w umiejętności czerpania i konstruowania nowych znaczeń ze wszystkich źródeł kultury. Jest tu fabuła, lecz jakby nieistotna. Jest słowo, lecz bardziej sam dźwięk, wydawałoby się. Rekwizyty żyją własnym, niepraktycznym życiem, bo cóż praktycznego może być w kurtynce-wagince, zdobnych stringach czy czerwonych szpilkach. Nie można próbować łączyć tej ferii kolorów, kształtów, faktur i dźwięków w całość. Początek, koniec i wszelkie granice są tylko kwestią umowną. Jedyne czemu nie da się zaprzeczyć, to emocja. Na dreszcz, krzyk, spazmatyczny śmiech nikt się nie umawiał. Człowiek jednak rzadko docenia to w sobie, marząc o dotarciu do utraconego skarbu, swojej tajemnicy, tego co pierwotne, prawdziwe, tego co stanowi jego siłę. Nie widzi, że tylko wyobraźnia pozwala mu wciąż szukać.

"Bogumił" wołać tu nie wypada.

Wodewilowa struktura przedstawienia łączy artaud'owski ekspresjonistyczny rytualizm, magiczny realizm, cyrk, freak show (pokazy dziwolągów), taniec współczesny, estetykę Roberta Wilsona, pokaz mody, folklor.

Stowarzyszenie Teatralne Koło (Warszawa) - "Absolutnie Off Show"

Autorstwo i reżyseria: Igor Gorzkowski.
Występują: Aleksandra Bożek, Nikodem Kasprowicz/Krzysztof Ogłoza, Wiktor Korzeniewski, Paweł Koślik, Anna Sroka.
Muzyka: DJ Burn Reynolds.

Choć wydaje się, że szara rzeczywistość, w której tkwimy, jest łatwo powtarzalna, nie lada wyczynem jest jej zaimprowizowanie i znalezienie w tej improwizacji sensów nadających się na przekaz teatralny. Szekspir miał swoich ludzi z miasta, Gombrowicz miał, my dziś też mamy obraz ludzi z miasta. I w nich musimy szukać znaczeń niezbędnych do pełnego przeżywania kultury. Grupa Teatralna Koło to zawodowcy uczeni przez pięć lat, jak odnajdywać w rzeczywistości owe rzeczy niezmienne. Absolutnie Off Show jest generalnie antyteatralny. Tak się wydaje, bo teatr często stroi się w ustalone granice i formy. Nie powinniśmy jednak zamykać go w ramach schematów, którymi skorupka za czasów klasyków nasiąkła. Dobry teatr obroni się nawet w przebraniu. Jeśli Absolutnie Off Show nie spełnia formalnie wymogów teatru - tym gorzej dla teatru. Znaczyłoby to, że teatr się przestraszył, a przecież trudno w to uwierzyć. Nowy nurt działania Grupy Teatralnej Koło nie deformuje teatru, bo teatr to nie kurz unoszący się z czerwonej kurtyny, lecz sens przemycany w różnych przebraniach. Jeśli zabraknie sensu, nie uratuje teatru nawet stu Hamletów. Jeśli go nie zabraknie, teatru nie zniszczy nawet stu didżejów.

HEADLESS - SUEN (Stockholm) - "love on the other side"

Choreografia i taniec: SU-EN (Szwecja).
Interaktywne pejzaże dźwiękowe: Lee Berwick / DIGI DUB (Wielka Brytania).
Scenografia i kostium: SU-EN.
Projekt oświetlenia: SU-EN i Svante Warnsberg.
Produkcja: SU-EN Butoh Company.
Podziękowania: PUF festival, Gunnar Stening, Jens Carlsson, RRong Production, Dr John Kitching.

"głowa szuka ciała
ciało szuka głowy
miłość, która jest poszukiwaniem bólu
ból, który jest poszukiwaniem miłości
to jest kraina pomiędzy, Bardo
to jest przestrzeń gdzie kości są wystawione na
samo-kanibalizm i piękno zarazem
gdzie ukąszenie w ciało
to akt miłości
akt życia"

SU-EN - jest tancerką, choreografką i artystką butoh ze Szwecji. Stoi na czele SU-EN Butoh Company, grupy działającej w różnych składach osobowych. Była w Japonii przez pięć lat uczennicą Tomoe Shizune i Yoko Ashikawa grupy Tomoe Shizune & Hakutobo. Posiada licencję nattori w Jiuta-mai (tradycyjnym tańcu japońskim) jak również ma rozległe doświadczenie w zakresie różnych japońskich metod pracy z ciałem. Praca SU-EN zakorzeniona jest w butoh a wpłynęła na nią współpraca z akcjonistami i performerami, rozwinęła ona jednak własną metodę badania ciała i własne podejście artystyczne. SU-EN Butoh Company odbywa liczne podróże grając przedstawienia, wygłaszając wykłady i prowadząc warsztaty. Jej prace były prezentowane w Czechach, Niemczech, Holandii, Chorwacji, Słowenii, Kanadzie, USA, Japonii, Argentynie, na Białorusi, w Rosji, Irlandii Północnej, Wielkiej Brytanii i całej Skandynawii.

Siedziba SU-EN Butoh Company znajduje się w lesie położonym na północ od Sztokholmu w Haglund Skola, ośrodku butoh, tańca i sztuk plastycznych.

Lee Berwick wywodzi się z południowolondyńskiej podziemnej sceny muzyki dubowej i industrialnej i od 1989 prowadzi studio nagraniowe i firmę płytową Digi Dub. Pośród wielu wydanych przez niego płyt są m.in.: 'Five years of' , 'Golems of' and 'Scrap bodies' skomponowane wyłącznie z sampli nagranych na złomowisku w Uppsali. Praca Berwicka polega na powtórnym stapianiu, przepracowywaniu i przerabianiu otaczających nas dźwięków. Berwick pracuje obecnie nad kolejnym projektem artystycznym związanym z konkretną przestrzenią, czerpiąc inspirację z rzeki Tamizy. Wyprodukował również film video Yatra. Jego regularna współpraca z SU-EN sięga roku 1994.

Teatr Piwnica Przy Krypcie (Szczecin) - "Tlen"

Reżyseria: Paweł Niczewski.
Autor: Iwan Wyrypajew.
Tłumaczenie: Agnieszka Lubomira Piotrowska.
Scenografia i kostiumy: Wanda Kowalska.
Ruch sceniczny: Arkadiusz Buszko.
Obsada: Krzysztof Czeczot, Iza Kała, Paweł Baska, Konrad Cwajda, Tomasz Kubik.

Tlen, ostatnia sztuka Wyrypajewa, jest protestem przeciwko ordynarności, martwocie i stęchliznie codziennego życia. Wyrypajew jest jednym z najbardziej znanych i najlepiej sprzedających się za granicą młodych dramaturgów rosyjskich. Okrzyknięty został przez krytykę liderem całego pokolenia. Taka rola chyba odpowiada autorowi Tlenu znanemu również z tego, że chętnie udziela mediom ostrych, programowych wywiadów. Jest zwolennikiem sztuki zaangażowanej: nowy dramat powinien mówić nie o wiecznych tematach, ale o sprawach związanych z naszym dniem dzisiejszym. Jeżeli ma miejsce wojna w Iraku, to jest to taki sam atrybut naszych czasów, jak dżuma w okresie Szekspira.

Tlen jest fajerwerkiem erudycji. Wyrypajew żongluje motywami Księgi z talentem Nikołaja Erdmana i Wieniczki Jerofiejewa, z typowym dla nich wyczuciem absurdu i paradoksu. Dotyka też sedna nierozwiązywalnych konfliktów współczesności. Przecież pilot samolotu wbijającego się w World Trade Center i nowojorski strażak duszący się w dymie pożaru mieli ten sam cel - obaj szukali tlenu, jeden by przeżyć, drugi by nie udusiła go niesprawiedliwość rządząca światem. Te słowne popisy nie są bynajmniej sztuką dla sztuki. Pokazują, jak bardzo zakłamany jest nasz język, powikłane uczucia i emocje. Małą pociechą jest myśl, by słuchać własnego sumienia. Słuchał go przecież zarówno arabski terrorysta niszczący WTC, jak i morderca zabijający żonę dla kochanki.

(Jacek Cieślak, Rzeczpospolita, 20 października 2003)

Iwan Wyrypajew (rocznik 1974) - rosyjski aktor, reżyser i dramatopisarz. Autor sztuk Sny, Miasto gdzie ja, Walentynki i wreszcie Tlen. Ukończył Wydział Aktorski Akademii Teatralnej w Irkucku, był aktorem teatru w Magadanie oraz Teatru Dramatu i Komedii na Kamczatce. Studiował reżyserię w Wyższej Szkole Teatralnej im. Szczukina w Moskwie. W 1998 roku założył w Irkucku teatr studyjny Przestrzeń Gry. Od roku 2001 pracuje w moskiewskim Teatr.doc. Gościł wraz z zespołem na festiwalach teatralnych w Austrii, Francji i Polsce. Międzynarodowy rozgłos przyniósł mu dramat Sny, wystawiany m.in. przez Declana Donellana w ramach Tygodnia Dramaturgii Rosyjskiej w Royal Court Theatre w Londynie. Natomiast irkuckie władze oskarżyły autora o demoralizację, bluźnierstwo i zgubny wpływ na młodzież, a poprzez różne działania administracyjne spowodowały, iż Teatr Przestrzeń Gry zawiesił działalność. Sny poruszają bolesną dla Rosjan tematykę degeneracji społeczeństwa i nasilającej się plagi narkomanii.

Chóry Gertrudy Stein (Łodź) - "Śmierć Wenecji"

Opracowanie, reżyseria, wykonanie: Ewa Łukaszewicz, Marcin Brzozowski, Piotr Szrajber.

Stowarzyszenie Targowa 62 przedstawi spektakl, oparty na motywach opowiadania Tomasza Manna, pod tytułem Śmierć w Wenecji. (Premiera spektaklu odbyła się 6 listopada w Teatrze Studyjnym w Łodzi). Realizatorzy przedstawienia (Ewa Łukaszewicz, Marcin Brzozowski, Piotr Szrajber) nie skłaniają nas jednak do refleksji nad naturą prawdziwej miłości, ale nad kwestiami zarówno ontologicznymi, jak i nad współczesną kulturą masową i rolą artysty elitarnego w cywilizacji konsumpcyjnej.

Stowarzyszenie Targowa 62 reprezentuje alternatywną odmianę teatru, jednak z zachowaniem wszystkich, nawet najbardziej elementarnych cech rzemiosła.

NEUROPOLIS OKNO PRESENTS:

Birte Hebold (Berlin) - "Und dann ging die Sonne auf..."

Und dann ging die Sonne auf. / A potem wzeszło słońce...

Na podstawie powieści: Swietłany Wasilienko "Głupia".
Adaptacja: Birte Hebold.
Aktor/ lalkarz: Birte Hebold*.
Współpraca artystyczna i reżyseria: Nicola Reinmöller*.
Światło/ efekty/ dźwięk: Nicola Reinmöller.

... Rosyjsko-radzieckie opowieści z lalkami i przedmiotami dla dorosłych i młodzieży...

Rok 1961, Kryzys kubański. Akcja rozgrywa się w małej rosyjskiej miejscowości o nazwie Kapustin Jar, gdzie znajduje się wyrzutnia rakiet dalekiego zasięgu. Trzynastoletnia głuchoniema Natasza Sidorowa spotyka dwunastoletniego Marata, który wymyśla i opowiada jej swoją wersję jej przeszłości. Wszystkie etapy jej Odysei są jak kawałki układanki, które tworzą obraz życia w Rosji Sowieckiej w latach trzydziestych. To przedstawienie dotyka ważnych problemach historii i społeczeństwa, które nadal pozostają aktualne, choć rzadko się o nich mówi. W co wierzymy, w co wolno nam wierzyć, w co da się uwierzyć??? Pytanie o religię i wiarę jest jednocześnie egzystencjalnym pytaniem o naszą własną tożsamość. "Jestem ochrzczona przez Sowietów - Jestem komunistką, czy to jasne?!"

Swietłana Wasilienko urodziła się w 1956 roku w miejscowości Kapustin Jar. Jej ojciec był oficerem i pracował w bazie rakietowej w czasie Kryzysu Kubańskiego. Studiowała w Instytucie Gorkiego w Moskwie w dziedzinie scenopisarstwa filmowego i reżyserii. Jest członkinią rosyjskiego PEN Clubu. W 1999 otrzymała nagrodę im Nabokowa. "Głupia" była nominowana do Nagrody Brookera i uhonorowana nagrodą czasopisma "Nowyj Mir".

* Birte Hebold & Nicola Reinmöller są studentkami III roku wydziału lalkarskiego berlińskiej szkoły teatralnej Ernst Busch. "Und dann ging die Sonne auf." było ich przedstawieniem egzaminacyjnym. Jego premiera odbyła się we wrześniu 2004 roku.

P14 . Volksbühne Berlin, Jugendtheater - "City upon a hill"

(Miasto na wzgórzu)

Reżyser: Sebastian Mauksch.

Obsada: Claudia Grottke, Conrad Rodenberg, David Vogel, Josephine Ehlert, Josephine Fabian, Laura Junghänel, Lisa-Theres Wenzel, Maria Kwiatkowsky, Nele Jahnke, Philipp Guhr, Theresa Voigt, Wieland Schönfelder.

"Będziemy jak miasto na wzgórzu, oczy wszystkich ludzi są na nas". Sięgnęliśmy po metaforę przyszłości nowoangielskiego pastora i gubernatora Johna Winthropa. Teraz dzieci ruchu 1968 spotykają się w opuszczonej komunie na wzgórzu. W "Domu Wschodzącego Słońca" próbują oddychać rzadkim powietrzem, czekając na echo. Gdzieś rozbrzmiewa muzyka, kazania z przeszłości. Buntują się dla samego buntu, dostają zadyszki, liczą spadające gwiazdy, próbują się kochać i robić słaby teatr. Ćwiczą na wyżynach, co sprawia, że stają się skołowani i zastygają bezradnie przed lustrem w przerażeniu: Nieskończony czas przed upadkiem bez granic, bez góry, bez dołu. Tylko cząsteczki nie podzielone jeszcze na światło i ciemność, wieczny świt. Nie ma tam gwiazd.

Potemkin Express (Essen) - "bohuwatohuor Schneewitzl, Schneewatzl and Schneewutzl"

Reżyser: Angela Khuon.
Efekty: Regina Rösing.
Aktorzy*: Julia Broemsel, Oda Zuschneid, Charles Toulouse.
Muzyka: Johannes Eimermacher.

*studenci pantomimy Uniwersytetu Folkwang w Essen

Bajka Petera Sieferta dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Matka chrzestna z bajki, zły czarodziej i wierny pies chcą odgrywać bajki. Niekończąca się opowieść, ponieważ oni nie znajdują zakończenia, na które wszyscy by się zgodzili. Bajkowa matka chrzestna chce dobrego zakończenia. Zły czarodziej chce katastrofy, a pies chce śmiesznego zakończenia. Przez sześćset sześćdziesiąt sześć lat spierają się o zakończenie swojej opowieści. Ostatecznie zgadzają się na granie "Schneewitchen", więc koniec jest bliski. Lecz teraz tworzą trzy całkowicie nowe bajki z zakochanymi ogrami, słodkimi olbrzymami, gadającymi zwierzętami i gniewnymi królami: Mnóstwo zamieszania, slapstick, poezja i pantomima. Trzy bajki, 30 scenerii i 99 postaci: wszystkie grane przez troje kłótników o imionach: Schneewitzl, Schneewatzl i Schneewutzl. I wszyscy żyli...

AKCJA:

dąbrowska.ratajczak.pl (Szczecin) - "Cząstki"

Akcja Cząstki dąbrowska.ratajczak.pl jest przedsięwzięciem Szczecinianina Piotr Ratajczaka. Ukończył Wiedzę o Teatrze na Akademii Teatralnej w Warszawie i aktualnie studiuje na Wydziale Reżyserii na PWST w Krakowie. Sekretarz literacki Teatru Współczesnego w Szczecinie, twórca autorskich scenariuszy ("Skaza" wg tekstów Witolda Gombrowicza - Teatr Krypta w Szczecinie, październik 2004) i przedstawień (Leszek Maksiński - 2002,15 sekund - 2001, Show - 2000), asystent J.Jarockiego (Szewcy w Starym Teatrze), K.Kutza i P.Cieplaka, wieloletni radiowiec i scenarzysta programów dla dzieci.

KONCERTY:

Hanna Hartman (Berlin) - "koncert, auf's glatteis"

Hanna Hartman jest szwedzką kompozytorką i artystką dźwięku, od 2000 roku mieszkającą w Berlinie. auf's glatteis to gra z płytą grzejną kuchenki, lodem i szmerem, szelestem, hałasem i szumem, jednym słowem to gra z nieznanymi, nieoczekiwanymi dżwiękami. Na scenie zobaczymy mikrofony, kamery video, zamrażarkę i . szwedzką kuchnię.

Debile (Toruń)

Zespół DEBILE to przede wszystkim muzyka. Uzupełniana obrazem, słowem, pantomimą tworzy multimedialną całość. Tak jak trudno określić datę powstania, tak jeszcze trudniej sprecyzować styl muzyczny zespołu. Dość powiedzieć, że inspiracje twórców zataczają szerokie kręgi po wielu nurtach muzycznych. Oto fragment niezależnej recenzji: "Ich początki to brzmienia postpunkowe. Inspirowani twórcami typu Stereo Total, Pizzicato Five, Takako Minekawa oraz niemiecką muzyką muzyką klubową prezentują nowa jakość, można ją określić jednym słowem: transbigbeatimprowizacja. Część utworów zmierza w kierunku elektronicznego avant pop, inne to insyrumentalno-wokalne improwizacje, intuicyjnie komentujące bieżące wydarzenia. Jest też coś dla oka, gdyż całość okraszona jest efektami wizualnymi, które dopełniają to wielomedialne zjawisko."

Martin Klapper / Robert Piotrowicz (Kopenhaga/Szczecin)

Projekt Klapper & Piotrowicz to sprzężenie experymentalnego filmu i muzyki improwizowanej. Muzycy improwizują eksperymentalno / konkretno / noise'owe bulgoty do krótkometrażowych filmów Klappera. Filmy zrobione są na tradycyjnej taśmie filmowej - tu w grę wchodzi także jej obróbka. Kolaż, abstrakcja, ale także obrazowe cytaty.
Pomysł improwizowania do obrazu nie jest zbyt nowatorski, ale w tym przypadku jest to gra samego autora do w 100% niemych filmów, co znacząco odróżnia to od zwykłego taperrowania.

Martin Klapper - urodzony w 1963 rok w Czechach kompozytor, muzyk, artysta wizualny. Od 1984 roku mieszka w Danii. Jeden z czołowych przedstawicieli awangardowego kina czeskiego, bardzo znany i ceniony improwizator. Od roku 1981 działa na gruncie muzyki eksperymentalnej, performance i akcji multimedialnych. W swojej muzyce używa głównie z niekonwencjonalnych źródeł dźwięku, jak np. mechaniczne zabawki, dziecięce instrumenty-zabawki, elektroniczne gadżety codziennego użytku i różnorakie instrumenty własnej konstrukcji.

Robert Piotrowicz - gitarzysta improwizator. Jego instrumentalizm to przede wszystkim ujecie gitary jako źródła dźwięku, możliwości artykulacyjnych. Stosuje szereg technik manualnych, a także używa smyczka, metalowych przedmiotów, papieru, silnika, fal radiowych itd.

Maciek Sienkiewicz (Warszawa)

Urodzony w 1970r., mieszka w Warszawie.

ALCALICA/Sambal (Berlin/Szczecin)

ALCALICA to projekt londyński specjalizujący się w audiowizualnych wydarzeniach łączących elektroniczną muzykę, słowo, kalimba i sztukę video. Korzysta z wszelkich inspiracji od electro i dub do sirtaki i walse, które są pomysłowo łączone i tworzą gorącą, taneczną atmosferę. .Sambal stanowi grupę żywiołowych artystów, dla których rytm stał się podstawą szeroko rozumianych artystycznych poszukiwań. Występowali na wielu prestiżowych festiwalach w Polsce i Europie. Zespół - używając tradycyjnych instrumentów, takich jak surdo, repinique, timbal, tamborim, caixa, agogo, apito, chocalho - gra brazylijskie rytmy karnawałowe. Tym razem, obie grupy zamierzają wciągnąć publiczność w żywiołową zabawę.

Sten Hanson (Stockholm)

Sten Hanson to szwedzki kompozytor związany z działalnością ośrodka Fylkingen.

Od początku lat 60-tych zajmuje się literaturą, sztuką i muzyką eksperymentalną. Wielokrotnie występował na muzycznych scenach całego świata. Podkreśla ważność kompozycji dźwiękowo-tekstowych wychodzących poza małe społeczności językowe. Wiele z jego wczesnych kompozycji to krótkie, ostre kolaże tekstu i dźwięku. Często jego wypowiedzi artystyczne posiadają charakter wydźwięku społecznego i politycznego: Che (1968), Western Europe (1969), Revolution (1970). W innych pracach kład nacisk na elementy humorystyczne: Coucher et souffler (1968), How are You (1969). Kompozycje takie jak Fnarp(e) (1970) i L'Inferno de Strindberg (1971) są zbliżone do elektro-akustycznych przeróbek.

Ząb Czasu (Świnoujście)

Piotr Ciechowski - saksofony
Zbigniew Szmatłoch - gitara
Przemysław Belec - bas
Ryszard Kadłubiec - perkusja

Jego trzon stanowią dwaj muzycy zespołu Budowa (Przemysław Belec i Piotr Ciechowski), do których dołączył Zbigniew Szmatłoch, szczeciński kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, oraz Ryszard Kadłubiec, wcześniej grający w zespole Statek Kosmiczny Gniazdo Konia.

Siłą zespołu jest swoisty kolaż upodobań muzycznych poszczególnych członków.

Eksperymentalne potraktowanie gitary i free-jazzowe frazy saksofonów w połączeniu z delikatnym, przestrzennym groovem sekcji rytmicznej tworzą oryginalną propozycję.

Ząb Czasu zagrał dziewięciodniową trasę koncertową po największych miastach w Polsce, był bardzo dobrze przyjmowany. Ma na koncie też kilka występów poza granicami kraju.

Latem tego roku spodziewane jest pierwsze wydawnictwo płytowe zespołu.

KONCERTY / PERFORMANCE:

Gert Jan Prince (Amsterdam) - "Solo performance"

W swoim unikalnym własnoręcznie zbudowanym systemie elektronicznym używa technologii radia i przekaźnika pozwalających na wytworzenie dźwięków o dużej sile w sposób niezwykle energetyczny. W ciągu ostatnich czterech lat mieszkający w Amsterdamie Gert Jan Prince stał się jednym z czołowych przedstawicieli improwizacji elektronicznej. Poza solowymi projektami współpracował z E-RAX (z Lehn, Van Bergen, Dolleman), The Flirts z Cor Fuhler, MIMEO oraz Vacuum Boys, grał również z Lee Ranaldo, Pita, Fennesz, Anne la Berge, Domenico Scianjo, Luc Houptman i Misha Mengelberg.

Jako artysta stawia sobie za cel zapoznanie słuchaczy z najnowszymi osiągnięciami muzyki eksperymentalnej.

SMULLOTRON (Stockholm) - "SMULLOTRON"

Johannes Bergmark, Lise Lotte Norelius, Sören Runolf.

Smullotron to trio elektroniczne z najwyższej światowej półki, którego korzeni szukać można w środowisku twórczym Fylkingen w Sztokholmie. Wszyscy troje plasują się wśród najbardziej aktywnych i twórczych improwizatorów zajmujących się muzyką elektroniczną na świecie, posiadają ogromne doświadczenie i kunszt muzyczny. Używają skonstruowanych przez siebie instrumentów, różnorodnych przedmiotów, głosów, elektroniki, wykorzystują również tradycyjne instrumenty na wiele nowatorskich sposobów. Muzyka wyłania się z fascynującego połączenia dźwięków będącego efektem długiej historii i technik muzyki elektronicznej oraz sztuki dźwięku. Muzyka pojawia się, trudno stwierdzić skąd, tworzy całość.

PERFORMANCE:

Daniel Rozenhall & Mats Lundell performace (Stockholm) - "I"

W przedstawieniu pod tytułem "Ja", Daniel Rosenhall i Mats Kundel zgłębiają granice pomiędzy indywidualnym "ego" a światem zewnętrznym, jak również relację pomiędzy ciałem fizycznym a duszą. Przedstawienie oparte jest na dźwięku i projekcjach wizualnych, których źródłem są impulsy zarejestrowane przez encefalogram, odzwierciedlające procesy fizjologiczne zachodzące w ciele performera. "Ego" performera, które reprezentowane jest przez owe dźwięki i wizualizacje, porusza się w przestrzeni, poza fizycznym ciałem artysty.

W ten sposób zostaje postawione pytanie o możliwość wyzwolenia się "ego" - duszy od ciała i jego niezależnego istnienia w przestrzeni "zewnętrznej" jako autonomicznej, odrębnej istoty.

SONS OF GOD (Stockholm) - "BEFORE THE MIRACLE"

Synowie Boga to dwuosobowa formacja, która porusza się w przestrzeni granicznej pomiędzy performance'em, muzyką oraz instalacją w sposób swobodny wykorzystując elementy należące do każdej z tych dziedzin. W swoich produkcjach/ wydarzeniach często dochodzą do punktu, gdzie ograniczenia tradycyjnej estetyki zostają zniesione. Ich działanie to jednocześnie obserwacja i dokumentacja, eksperyment i stawianie pytań, rozbudowywanie i równanie z ziemią. Synowie Boga nie obciążają widza wymogiem zrozumienia wydarzenia, w którym uczestniczy. Pozostawiona jest mu swoboda odczytania tego co chce bądź też po prostu obrócenia się na pięcie i wyjścia z głośnym trzaśnięciem drzwiami. Różnorodność wykorzystywanych środków, wielość dziedzin w przestrzeni których Synowie Boga szukają możliwości wyartykułowania swoich wydarzeń, tworzy niejako bazę dla ducha dociekliwości i ekspansywności, który widoczny jest w każdym działaniu formacji. Dźwięk, wcześniej nagrane kompozycje, wymagające dużej sprawności fizycznej ruchy, głos, zaaranżowane warunki, przedmioty - wszystkie te elementy razem konstytuują podstawę dla próby zdobycia wglądu, dostępu do tych rzadkich momentów, w których codzienne życie łączy się z heroiczną naturą wewnętrznego Ja. Wydarzenia aranżowane przez tą formację to często okazje do skupienia się na obserwacji, dociekaniu i opisywaniu zjawisk niż na kontemplacji tworu sztuki stworzonego wyłącznie do celów sztuki - sztuki dla sztuki.

Ostatni Człowiek Na Ziemi (Toruń) - "Performances"

Ostatni Człowiek na Ziemi to formacja założona w czerwcu 2002r. Przez Ludomira Franczaka i Pawła Jaworskiego. Jej pierwsze ujawnienie miało miejsce w toruńskiej Piwnicy pod Aniołem. Na całość złożyła się instalacja, video i performance, w którym artyści, uprzednio zaklejając sobie oczy, usta i uszy stoczyli walkę bokserską na ringu. Następnie powstawały kolejne performance'y, zdarzenia, instalacje i filmy video. W 2003r. Do grupy dołączyła Marta Wirzbicka-Małecka, co zaowocowało zdarzeniem "Czy jesteśmy dobrego gatunku"- projektem z pogranicza performance, teatru i sztuki video. Swoje działania ocnz prezentował w wielu miejscach, min.: Międzynarodowy Festiwal Performance "Zamek Wyobraźni" (Słupsk), Piwnica pod Aniołem, ruiny Zamku Krzyżackiego (Toruń), Galeria Sztuki Współczesnej (Łomża), Festiwal Teatralny "Zderzenia"(Brodnica), Teatr Rondo (Słupsk). W kwietniu 2003 powstaje też, przy pomocy Tomasza Słupskiego firma odzieżowa Ostatni Człowiek na Ziemi. Zajmuje się ona produkcją pojedynczych egzemplarzy odzieży, oraz organizowaniem pokazów mody, oscylujących na granicy performance, teatru i koncertu muzycznego. Odbywają się one w nietypowych miejscach (Piwnica pod Aniołem w Toruniu, Galeria Bałtycka w Słupsku, Teatr Letni w Ciechocinku, program na żywo TVP3, Galeria Mao w Cartaxo- Portugalia, wspólna akcja ze Strefą Ciszy w Klubie Czerwony Fortepian w Poznaniu). Sami twórcy formacji na co dzień zajmują się różnymi działaniami artystycznymi: Ludomir Franczak zajmuje się teatrem (będąc przy różnych okazjach reżyserem, aktorem i scenografem), performance, malarstwem, instalacją i videoart (rozliczne wystawy w Polsce i za granicą) z wykształcenia jest konserwatorem dzieł sztuki; Paweł Jaworski jest przede wszystkim scenarzystą i reżyserem filmowym ("1409-afera na zamku bardenstain"; "egzemplarz", rozliczne małe formy), współtwórcą formacji satyrycznej m3, z wykształcenia mgr prawa; Marta Wierzbicka-Małecka ukończyła Wydział Sztuk Pięknych w Toruniu na kierunku malarstwa, jest uczestniczką wystaw, kwiaciarką i mamą 3-letniego Stasia.

Paweł Jaworski i Ludomir Franczak są też twórcami i założycielami fundacji kulturotwórczej "Żywe Miasto". Ich niekonwencjonalne działania (m.in. na dworcu PKP oraz na jednej ze szczecińskich pływalni) mogła już oglądać publiczność VIII Międzynarodowych Spotkań Młodego Teatru OKNO (luty 2004).

Toruńska grupa improwizująca spektakle (zazwyczaj plenerowe), prezentuje mało powszechny nurt tzw. "PROGRAMOWEJ ŻENADY". Mottem Ostatniego Człowieka na Ziemi jest hasło - poznaj swojego widza - dlatego też przeważnie widz staje się integralną częścią spektaklu (aktorem, scenografią), który jest kreatywną improwizacją na zadany temat. Ich celem jest swoisty ekumenizm łączący performance i teatr. Nie stronią od komizmu, sarkazmu i satyry i co najważniejsze - każdy spektakl Ostatniego Człowieka na Ziemi grany jest tylko raz - gdyż grupa pozwala sobie często na nagłe zmiany i tak mało zaplanowanej akcji.

W Szczecinie zaproponują następujące działania:
- Piłka piłką
- Krzychu Sobczak

Ryszard Grzyb (Warszawa) - "NIGDY NIE ZAPOMINAJ - CHODZIMY NAD PIEKŁEM OGLĄDAJĄC KWIATY"

Wieloletni przyjaciel Zygmunta Duczyńskiego, twórca plakatu Stowarzyszenia Teatr KANA a także plakatu Festiwalu Artystów Ulicy 2004.

Będe czytał i malował
Malował i czytał.
Przenikanie się poezji z malarstwem i malarstwa z poezją.
Moje wiersze w których pojawia się postać Artauda
i jego teksty...
Malowany obraz będzie nawiązywał do postaci Artauda
NIGDY NIE ZAPOMINAJ CHODZIMY NAD PIEKŁEM
OGLĄDAJĄC KWIATY
To cytat z japońskiego mistrza haiku Basho
wydaje się niezwykle łączyć z tym co dotyczyło Artauda
także z jego cierpieniem z jego ołówkiem pod łopatką.
Barokowo-eschatologiczna twórczość Artauda.
PRAWDZIWE ŻYCIE JEST NIEOBECNE
ALBOWIEM JUŻ OD DAWNA NIE MA NAS
NA ŚWIECIE
Napisał inny ulubieniec publiczności barokowo-eschatologicznej
niezwykle sentymentalny młodzieniec z przeszłości
Rimbaud
Jego teorie potwierdzają lamowie z Tybetu
a jak dobrze wszystkim wiadomo Artaud pisał list do Dalaj Lamy
czyli list Do Wielkiego Oceanu Mądrości.
W tym momencie koło się zamyka choć jest lekko trącone w asymetrycznym miejscu zgodnie z niedoskonałą ideą piękna.

Nota biograficzna:

Studia malarskie rozpoczął w 1976 w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu w pracowni prof. Zbigniewa Karpińskiego. Tam na III roku zaczął malować kompozycje neoekspresjonistyczne. Po przeniesieniu się do Warszawy od 1979 kontynuował studia w Akademii Sztuk Pięknych, gdzie w 1981 uzyskał dyplom w pracowni prof. Rajmunda Ziemskiego. Na studiach nawiązał kontakty z członkami późniejszej GRUPPY, którą wspólnie założyli pod koniec 1982. Od 1983 regularnie uczestniczył w wystawach i akcjach GRUPPY, współredagował jej pismo "Oj dobrze już", gdzie zamieszczał swe wiersze, teksty teoretycznei rysunki. W latach 1983-1987 malował niemal wyłącznie "papiery" czyli kompozycje temperą na kartonach. Przedstawiały one bójki i walki toczone przez fantastyczne stwory i karykaturalnie traktowane postaci ludzkie (WALKA JAKUBA Z ANIOŁEM - dwie wersje, RÓWNOWAGA JANG I JIN), a także wierzęta, często w roli ofiar przemocy (MEDYTACJA NAD GŁOWĄ KOGUTA, ZARZYNANIE CZARNEGO KOGUTA). Malował też sceny erotyczne (POJEDYNEK NA SZPARAGI, SZLIFIERZ NOCNYCH DIAMENTÓW) i skatologiczne (ZAKLĘCI BRACIA, SRANIE KU WOLNO|CI). Używał ostrych kolorów, kładzionych szybkimi i dynamicznymi pociągnięciami pędzla. Apogeum tego okresu stanowią "papiery berlińskie", wykonane podczas stypendium w Berlinie Zachodnim, spędzonego wspólnie z kolegą z GRUPPY, Ryszardem Woźniakiem. Zaludniają je postaci mityczne i literackie (ROBINA ROSE, NA GRANICY BABILONU I NOWEJ ZELANDII, WINNETOU I OLD SHATTERHAND MIJAJĄ SIĘ). Osobną grupę stanowią sceny alegoryzują współczesne relacje polsko-niemieckie (JESZCZE POLSKA NIE ZGINULA, KOBIETA ZA 100 MAREK).

Od 1987 artysta stopniowo zarzucał "papiery" na rzecz malarstwa olejnego, co przyniosło też zmianę stylu. Nastąpiły ujęcia bardziej wysmakowane kolorystycznie i formalnie, jak zabieg łączenia w jednym obrazie różnych rzeczywistości i planów marskich (OSTATNIA PODRÓŻ, LATA 60-TE). Z czasem w malarstwie Grzyba zapanowały niepodzielnie kompozycje dekoracyjne, operujące kilkoma uproszczonymi motywami (np. ptaka, nosorożca, królika) rozmaicie rozgrywanymi na płaszczyźnie płótna. Styl ten kontynuuje Grzyb od początku lat 90. Kilkakrotnie wyjeżdżał do RFN (w tym na roczny pobyt od połowy 1990). Od końca 1991 mieszkał przez kilka lat w Krakowie, gdzie współpracował z Galerią Zderzak. Po powrocie do Warszawy oprócz malarstwa zajmuje się grafiką reklamową i wydawniczą, prowadząc własną firmę. Równolegle do malarstwa uprawia też twórczość poetycką. Swoje teksty publikował w "Nowym Wyrazie" (1980,1981), "Miesięczniku Literackim" (1981), w piśmie "Oj dobrze już", w publikacji "Sztuka Najnowsza. Co słychać", pod red. M. Sitkowskiej (1989), "Young Poets of a New Poland" (Londyn 1993). Jego utwory znalazły uznanie krytyki i czytelników (III nagroda na konkursie poetyckim "Patra 80" i II na konkursie "Patra 81", wyróżnienie na konkursie "Czerwonej Róży" (1981). Od wczesnej młodości uprawia też karate (ma III dan).

SEMINARIA:

Multimedialna codzienność - multimedialna sztuka

Seminarium odbędzie się dnia 26 lutego, w godzinach 12-14, w przestrzeni Muzeum Narodowego. Będzie to wydarzenie teoretyczno-artystyczne, do udziału w którym zostali zaproszeni: Andrzej Wirth, Thomas Martius, Zbigniew Libera, Anna Augustynowicz, Piotr Ratajczak. Rozważany będzie problem relacji pomiędzy multimedialnymi środkami ekspresji stosowanymi w sztuce a multimedialną codziennością. Dyskutanci zastanawiać się będą nad kierunkiem dalszego rozwoju sztuki w kontekście współczesnych środków wyrazu.

Czy antykonsumpcjonizm jest towarem?

Seminarium przeprowadzone zostanie w hallu głównym, drugiego co do wielkości w Polsce, Centrum Handlowego "Galaxy". Seminarium w zamyśle organizatorów ma stanowić wydarzenie artystyczno-teoretyczne. Wezmą w nim udział: W części dyskusyjnej: dr hab. Inga Iwasiów - filolog, wykładowca US; Jan Sowa - redaktor pisma Ha! Art.; dr hab. Jerzy Kochan - filozof, wykładowca US; Sebastian Lejkowski - kierownik hipermarketu Lidl; dr Andrzej Skrendo - filolog, wykładowca US; Piotr Marecki - redaktor pisma Ha! Art. W części artystycznej: Sławomir Shuty - pisarz, performer; Magdalena Franczak z aktorami z teatru Rondo 3 - projektant mody, konserwator zabytków, twórca grupy Ostatni Człowiek na Ziemi; Artur Grabowski - aktor, performer.

Seminarium kierowane jest zarówno do widzów całego festiwalu "Okno" jak i przypadkowych klientów centrum "Galaxy".

STOPKLATKA W OKNIE:

W czasie IX MSMT OKNO odbędzie się prezentacja filmów, których tematyka oscyluje wokół zjawisk "antykonsumpcjonizmu". Chcąc podkreślić multimedialny charakter tegorocznego OKNA, zaprezentujemy wyszukany projekt filmowy, który umożliwiła współpraca z internetowym serwisem STOPKLATKA. Projekcje odbywać się będą w Multikinie-Galaxy (24.02.- czwartek) oraz w Kinie Zamek (25-26.02). Będzie można zobaczyć następujące pozycje filmowe:

- Nadprodukcja. Terror konsumpcji (52')
- Czwarta wojna światowa (78')
- The Weather Underground (92')

WYKŁADY:

MISTRZOWIE I POZYTYWY
Zbigniew Libera

Zbigniew Libera ur. 1959. Rzeźbiarz, twórca wideo, artysta multimedialny. W latach 80. związany był z alternatywną kulturą Łodzi, razem z performerem Jerzym Truszkowskim występował jako gitarzysta w grupie punkrockowej Sternenhoch. Pracował jako terapeuta zajęciowy w szpitalu psychiatrycznym. Jest autorem słynnej serii obiektów "?Urządzenia korekcyjne", m.in. "Uniwersalna wyciągarka penisa" i "Lego. Obóz koncentracyjny", wycofany pod presją polskiego kuratora z wystawy w Polskim Pawilonie w Wenecji w 1997 r. Mieszka i pracuje w Warszawie.

MULTIMEDIALNOŚĆ NOWEGO TEATRU.
BERLIŃSKI PRATER RENE'POLLESCHA
Prof. Andrzej Wirth

Andrzej Wirth - krytyk teatralny, teatrolog, germanista ("Polityka", "Nowa Kultura", Instytut Badan Literackich; doktorat: Uniwersytet Wrocławski. Od 1966 profesor  na Uniwersytecie Stanforda, Palo Alto, później  City University of New York. Profesury gościnne na Universytecie Harvarda, Yale, Oxford, Londyn, Berlin i Sydney. Od 1982 w NRF, założyciel pierwszego niemieckiego instytutu teatrologii stosowanej na Uniwersytecie Giessenskim. Obecnie  emeritus i old fellow Berlinskiego Wissenschaftskolleg,  mieszka w Berlinie i żyje w Wenecji. Publikuje w jezyku angielskim i niemieckim.

WARSZTAT:

Warsztat Video - Performance
Prowadzenie: Thomas Martius (Berlin)

Warsztat będzie składał się z dwóch etapów. Jeden stanowić będzie materiał video, który powstanie podczas warsztatu. Drugim "etapem" pracy będzie przedstawienie na żywo uczestników spotkania, podczas którego wyświetlany będzie zrealizowany wcześniej materiał. Każdy uczestnik (przewiduje się udział dziesięciu osób) będzie odpowiedzialny za jedną sekwencję filmu, o długości nie przekraczającej pięciu minut. Po sfilmowaniu poszczególnych sekwencji kamera zostanie wręczona następnemu uczestnikowi. Realizacja materiału video będzie miała miejsce na dwa dni przed drugim etapem warsztatu, z uwagi na czas potrzebny do opracowania materiału. W drugim etapie uczestnicy będą jeden po drugim występować przed ekranem, na którym wyświetlony zostanie wcześniej zrealizowany przez nich materiał. Będą posługiwać się swoim ciałem przy możliwie jak najmniejszym użyciu gry aktorskiej. Cała kompozycja, będąca swego rodzaju refleksją nad tematem festiwalu, ma na celu odbycie podróży do różnych miejsc. Jednym z nich może okazać się również sama scena wydarzenia.

Thomas Martius (Berlin) - "ten easy pieces"

(pokaz powarsztatowy)

Kula/Piotrowicz/Zaradny (Szczecin) - "Homage a Niecephore Niepce"

Multimedialny autorski projekt Pawła Kuli, realizowany razem z Anną Zaradny i Robertem Piotrowiczem, "Homage a Niecephore Niepce" będzie miał premierę dnia 25.02 w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Fotografie ukazujące widoki ze szczecińskich okien będą projektowane z rzutnika multimedialnego przy akompaniamencie muzycznym. Projekt będzie także dostępny w internecie.

WYDARZENIA SPECJALNE:

Specjalnie na tegoroczną edycję festiwalu zostały wyprodukowane przez Stowarzyszenie Teatr Kana następujące przedsięwzięcia artystyczne:

- Berek słuchowisko prezentowane na Dworcu Głównym
- Śniadanie Miszczuff performance
- Trzeci cud w Kanie performance

"Homage a Niecephore Niepce"

AUTORZY

Pomysłodawcą i koordynatorem projektu który pragniemy Państwu przedstawić jest Paweł Kula - jeden z najzdolniejszych w kraju, znanych fotografików pracujących metodami niekonwencjonalnymi. Jako wykładowca kilku uczelni i szkół artystycznych łączy w swoich przedsięwzięciach niesamowitą pomysłowość w przybliżaniu studentom historii fotografii z artystycznym wysublimowaniem i jednoczesnym wykorzystywaniem najnowszych zdobyczy technologii cyfrowej. Towarzysząca mu w projekcie Anna Zaradny i Robert Piotrowicz stanowią czołówkę europejskiego nurtu muzyki improwizowanej i eksperymentalnej. Zaradny to klasycznie wykształcona saksofonistka, absolwentka Akademii Muzycznej, która oprócz eksperymentowania z tzw. technikami rozszerzonymi obrała też drogę komputerowej elektroniki, tym samym nie obce są jej rejony cyfrowego noise i nowej elektroniki. Piotrowicz - pierwotnie gitarzysta, obecnie coraz częściej w otoczeniu analogowych urządzeń, których złożone, gęste sygnały zestawia z brzmieniem elektrycznej gitary. Zalet i znaczenia powołanego przez nich festiwalu i wydawnictwa Musica Genera nikomu z szczecińskich melomanów nie trzeba przedstawiać.

IDEA - ZAMYSŁ

Pionierzy fotografii konstruowali aparaty, które tylko przy odpowiedniej obsłudze dawały obrazy podobne do tych, które powstają przy pomocy naszego narządu wzroku. Chodziło przede wszystkim o to, aby zdjęcie było jak najdoskonalszą iluzją rzeczywistości - obrazem zgodnym z naszymi wizualnymi przyzwyczajeniami. Jednakże już pierwsze rejestracje przeczyły przekonaniu, że fotografia jest automatycznym i wiernym wizerunkiem istniejącego świata. Słynny widok z pracowni w Chalon Niecephora Niepce'a był naświetlany przez osiem godzin. Daquerre otrzymał pierwszy obraz człowieka zupełnie nieświadomie - tylko przypadek sprawił, że pucybut i jego klient są widoczni. Obrazy te są wizerunkami całkowicie nieprzystającymi do tego, co możemy zaobserwować naszym narządem wzroku.

Pionierzy fotografii rejestrowali najprostsze widoki. Każdy z nich sfotografował to, co mógł zobaczyć za oknem. Na swój sposób powtarzali rytuał każdego człowieka, który oswaja często widziany obraz i zaczyna czuć się z nim dobrze. Z każdego miejsca, które staje się nam bliskie roztacza się widok, który ograniczony obrysem okna staje się naszym prywatnym kosmosem, bezpiecznym fragmentem wszechświata ze znajomą linią horyzontu. Widoki te stają się silniejsze od rzeczywistości i potrafią istnieć poza czasem. Istnieją nawet wtedy kiedy miejsc, z których pochodzą już nie ma.

PREZENTACJA

przebiegać będzie wielotorowo:

1. Wszystkie fotografie będą prezentowane w formie pokazu z projektora multimedialnego przy jednoczesnym prezentowaniu podkładu muzycznego przy użyciu sprzętu nagłaśniającego, dobranego ze specjalną dbałością do warunków akustycznych sali. Całościowa prezentacja trwać będzie mniej więcej tyle, ile trwało naświetlanie pierwszych fotografii wykonywanych przez Niecephora Niepce'a (ok. 2 godzin). Zarejestrowane dźwięki po wstępnej obróbce i wyselekcjonowaniu zostaną użyte w specjalnie skomponowanym utworze muzycznym (trwającym również ok. 2h).
Sala projekcyjna będzie dostępna dla widzów przez cały czas trwania pokazu. Każda fotografia wykonana podczas projektu zostanie zaprezentowana w trakcie pokazu przynajmniej raz. Miejsce: Premiera: Muzeum Narodowe (ul. Staromłyńska).

2. Jednocześnie prezentacja będzie dostępna w podobnej formie jako projekt internetowy. Każdy użytkownik internetu będzie mógł śledzić specjalnie przygotowaną wersję on-line, zachęcającą do wzięcia udziału w pokazie kinowym. Wejście także przez link ze strony festiwalu.

3. Wykonane fotografie zostaną zaprezentowane w formie płaszczyzny o wymiarach min. 3 na 4 metry ustawionej w przestrzeni miejskiej. Fotografie będą ułożone w ten sposób, że z odległości kilkudziesięciu metrów zaczną się układać w obraz nawiązujący do heliografii N. Niepce'a wykonanej w 1827 roku ukazującej widok z jego pracowni w Chalon. Miejsce w przestrzeni miejskiej widoczne z daleka - możliwość odejścia od tablicy na odległość 100-150 metrów pozwalające także na percepcję z bardzo bliska - pojedyncze obrazy będą miały wymiary około 7x10 cm.

4. Przewidywana jest również edycja materiału DVD z zapisem procesu powstawania i obróbki materiału (kulisy pracy) oraz samą prezentacją "Homage a Niecephore Niepce". Wydawnictwo i dystrybucja zapewnione przez Wydawnictwo Teatru Kana.

Jednocześnie na rok 2005 planowane jest przeprowadzenie projektu w Berlinie (Theaterhaus Mitte) i Stockholmie (Fylkingen).

Biuletyn Informacji Publicznej BIP | Mapa strony | Redakcja | ©2008 Ośrodek Teatralny Kana
OŚRODEK TEATRALNY KANA - pl. św. św. Piotra i Pawła 4/5, 70-521 Szczecin | Telefon: +48 91 433 03 88 | Telefon/Fax: +48 91 434 15 61 | E-mail: info@kana.art.pl