www.kana.art.pl
Informacje o projekcie
Teatr Akademia Ruchu: artykuły | zdjęcia | opinie uczestników
Teatr Ósmego Dnia: artykuły | zdjęcia | opinie uczestników
Teatr Provisorium: artykuły | zdjęcia | opinie uczestników
Zobacz uczestników
Przeczytaj podziękowania

Teatr Provisorium

small logo

Opinie uczestników...

 

Agnieszka Flisowska:

Teatr Provisorium był mi dobrze znany przed warsztatami, gdyż pochodzi z mojego miasta Lublina.
Także nie byłam specjalnie zaskoczona.
Jest to moim zdaniem najlepszy lubelski teatr, który bazuje na szalenie interesujących dziełach literackich.
W warsztatach bardzo podobała mi się bliskość jaką prowadzący chciał nawiązać ze swoimi słuchaczami.
Nie dawało się odczuć dystansu który nauczyciele lubią wytwarzać.
Pozwoliło mi to na całkowite zrelaksowanie duszy i ciała. Tak jak lubię.

 

Hanna Kłoszewska:

Reżyser Teatru Provisorium to człowiek twórczy, który potrafi stworzyć klimat, a cała grupa teatralna ma wielką duszę.
Całe warsztaty były idealnie improwizowane.

 

Justyna Paluszyńska:

Teatr Provisorium to niezwykli ludzie.
Rozmowy z nimi były bardzo cenne i inspirujące, pozwoliły mi rozwikłać kilka problemów, związanych z pracą teatralną.
Spektakl "Ferdydurke", który miałam przyjemność oglądać, zrobił na mnie niesamowite wrażenie, przeniósł w inną rzeczywistość i na trwałe zapisał się w mojej pamięci, za co bardzo teatrowi dziękuję!
Na warsztatach przekazali nam bardzo dużo wiedzy, myślę, że cennej w pracy teatralnej.
Wzięłam do serca to, co mówili i będę się tym do pewnego stopnia kierować.
Bardzo podoba mi się pomysł organizowania warsztatów dla młodzieży.
Jest to świetna zabawa, możliwość pracy w nowej grupie, czyli spotkania ciekawych osób i wymieniania się z nimi doświadczeniami, a przede wszystkim możliwość poznania niezwykłych ludzi związanych z teatrem, tworzących teatr i występujących w teatrze.
Takie projekty są potrzebne i powinno ich być jak najwięcej.
Dla mnie jest to zawsze niezwykły czas gromadzenia dobrej energii i pozytywnego nastawiania się do otoczenia.

 

Karolina Łodygowska:

Teatr Provisorium był tym teatrem, na który najbardziej czekałam.
Czułam, że ich silny związek z literaturą sprawi, że odnajdziemy wspólny język.
I rzeczywiście.
Janusz Opryński, reżyser teatru, który się nami zajął jest świetnym mówcą, którego można słuchać godzinami.
Ten warsztat był inny niż wszystkie, nie było potu, zakwasów i pompek.
Były za to słowa, obrazy, rozmowy.

 

Łukasz Nowacki:

Teatr Provisorium jest stworzony przez ludzi z pasją, którzy wykorzystując swój ogromny warsztat i doświadczenie potrafią całkowicie porwać widza i zapewnić mu maksymalną przyjemność z siedzenia na widowni.
Byłem bardzo mile zaskoczony warsztatami z tym teatrem.
Najlepsza z mojego punktu widzenia była analiza i praca nad konkretnym tekstem.
Od czytania po przez dostrzeganie cech teatralnych tekstu i wreszcie sposoby jego pokazania.
Były to warsztaty, które pokazały mi alternatywny sposób tworzenia spektaklu od tych, które znałem dotychczas.

 

Marcin Dziubek:

Nie chciałbym się rozwodzić na temat głębi płynących z pracy twórczej Teatru ani tego co dały mi warsztaty.
Zapewne powstało lub powstanie na ten temat jeszcze mnóstwo bardziej ambitnych publikacji.
Chciałbym wspomnieć jednak o naszym spotkaniu na wieńczącej warsztaty uczcie.
Zdarzyło się podczas niej niesamowite, choć jakże proste i wydawać by się mogło, mało znaczące wydarzenie.
Razem z Karoliną usiedliśmy przy stole obok jednego z aktorów Provisorium.
Ten jakże miły człowiek od razu zaszczycił nas swą osobą - rozwinęła się dyskusja o wspólnych, polonistycznych zainteresowaniach (hm, ja właściwie byłem słuchaczem). Pomyślałem sobie: no tak, człowiek kulturalny, więc nie wypada mu nie zamienić z nami kilku zdań.
Po kilku chwilach moja towarzyszka odeszła od stołu w nieznanym nikomu po dziś dzień celu.
Na jej miejsce od razu znalazło się kilku chętnych, m.in. Michał.
Nie udało mu się jednak go zająć.
Okazało się bowiem, że nasz wcześniejszy rozmówca nie prowadził z nami czysto kurtuazyjnej rozmowy!
Stanął "w obronie" wolnego chwilowo miejsca i o mały włos nie obraził się na Michała, że próbował podsiąść "tę miłą dziewczynę, w której powrót nie wątpi".
Było to bardzo miłe z jego strony.
Mnie pozwoliło zobaczyć drugiego (choć starszego, "mądrzejszego", "z doświadczeniem i oczytanego", grającego w teatrze, "światowego") człowieka.

Mapa Strony | Redakcja Strony | ©2009 Osrodek Teatralny KANA